11 września 2011

Lubię to!

Panie (a panowie nie, bo nie sądzę, żeby jakiś pan mnie czytał), z najwyższą przyjemnością przedstawiam ulubieńca ostatnich 4 miesięcy! 

Maseczka oczyszczająca i zwężająca pory Yves Rocher, seria Gestes d'Institut


Opakowanie: klasyczna, wygodna maseczkowa tuba z zakrętką z wieczkiem na klik. Nie za twarda, nie za miękka, w sam raz. Zakrętka porządna, nie połamała się. Nic do zarzucenia (: 

Pojemność: 75ml

Cena: bez promocji ok. 40zł... Mi udało się ją kupić za ok. 20zł. Yves Rocher na szczęście / niestety* często kusi nas różnymi promocjami.
* niepotrzebne skreślić

Konsystencja i forma maseczki: mamy do czynienia z bardzo gęstym żelem, ale tak gęstym, że aż trudno go rozsmarować. Żel jest delikatnie zielonkawy, ale na twarzy staje się przezroczysty.



Na uwagę zasługuje z pewnością sposób pozbycia się maseczki. Ponieważ nie przepadam za żmudnym zmywaniem gęstych, kremowych masek, a te wchłaniające się zwykle powodują u mnie wysyp przykrości, formuła peel off, czyli proste i szybkie ściągnięcie gada z twarzy, bardzo mi odpowiada. Pureté Végétale zasycha na twarzy tworząc elastyczny film i schodzi bardzo ładnie, prawie w całości, nie rozrywając się za bardzo. Jedyną niedogodnością jest to, że zostaje na włosach / brwiach i dość trudno się jej stamtąd pozbyć (:

Zaschnięta i lekko oderwana od skóry maseczka


Zapach: naprawdę intensywnie mentolowy z nutą jakby... cytrusów? Bardzo odświeżający.

Działanie a obietnice producenta: dla przypomnienia, z górnego zdjęcia: Twoja skóra będzie zmatowiona, doskonale oczyszczona, a pory zwężone. Co do zmatowienia, to jest takie sobie... Po ściągnięciu maseczki nos świeci mi się jak latarnia. Pewnie dlatego, że jest naprawdę tak oczyszczony, że aż błyszczy (: Oczyszczaniu nic nie mogę zarzucić, jest bardzo porządne. I najważniejsze - pory są naprawdę zwężone! Nie jest to spektakularny, ale na pewno zauważalny efekt. Prawdopodobnie przy częstszym i regularnym używaniu byłoby jeszcze lepiej, ale z systematycznością to ja mam problem w każdej dziedzinie. Oprócz włosów. 
Szczerze polecam dla cer mieszanych i tłustych, a producent odradza skórze wrażliwiej. Mnie nie podrażniła na policzkach mimo wysokiej pozycji alkoholu denaturowanego* w składzie.
Dzięki mentolowi maseczka delikatnie i przyjemnie chłodzi skórę do momentu zaschnięcia.
Dwie na trzy obietnice producenta spełnione - nie jest źle! 

Naprawdę lubię tę maseczkę - jest skuteczna i przyjemna w używaniu. Jedyna wada to jej cena... Co jak co, ale jednak 40zł jednak byłoby mi szkoda, chociaż jest bardzo wydajna. Na szczęście można liczyć na yvesrocherowe promocje (:


* dla ciekawych:
Alcohol denat. - Otrzymywany poprzez fermentacje węglowodanów lub syntetycznie z ropy naftowej. Alkohol denaturowany jest cieczą o charakterystycznym zapachu. Miesza się z wodą w dowolnych stosunkach. Jest bardzo dobrym środkiem rozpuszczający dla licznych substancji. Skoncentrowany alkohol denat. jest trujący. Często stosowany w kosmetykach zamiast czystego alkoholu (etanolu), aby uczynić je nie do spożycia. Składnik o działaniu tonizującym, oczyszczającym, odtłuszczającym, odświeżającym. źródło