14 listopada 2011

Nudne nude? Błyszczyk Maybelline

Z wielką przyjemnością przedstawiam mojego nudnego ulubieńca! Błyszczyk Maybelline Color Sensational Cream Gloss, odcień 622 Nude Pearl. Odcień, co muszę zaznaczyć, kupiony przeze mnie po raz drugi (i pewnie nie ostatni!), co się chyba do tej pory nie zdarzyło... (:


Cena - nie pamiętam, pewnie ok. 20zł
Opakowanie - klasyczne, błyszczykowe. Wyróżnia je kwadratowy przekrój. Aplikator ani za duży, ani za mały, w sam raz, nabiera wystarczającą ilość kosmetyku.
Konsystencja - gęsta, kremowa. Bardzo mi odpowiada - nic nie spływa, nie migruje ku obrysowi warg, nie włazi w załamania. Mimo swojej gęstości, nie skleja ust, może jednak tworzyć nieestetyczne kreski po potarciu warg o siebie, jeśli nałoży się go za dużo.
Odcień - kryjący, bardzo naturalny, jasny. Jest idealny tak do mocnego oka, jak i do naturalnego makijażu dziennego. Jak to z takimi jasnymi kryjącymi kolorami bywa, bez lusterka przy nakładaniu ani rusz, bo można skończyć ze smugami. Mimo że w nazwie widnieje odstraszające "pearl", a w opakowaniu można się dopatrzeć drobinek, na ustach nie są one widoczne.
Zapach -  błyszczyk pachnie jak pomarańczowa fanta czy inna oranżadka. Dla mnie bomba, szkoda tylko, że smak nie idzie w parze (:
Trwałość - myślę, że standardowa... Może trochę dłuższa ze względu na gęstą, kremową konsystencję. Znika równomiernie, jednak może wtedy podkreślać suche skórki.
Efekt:

Lubicie nudne usta? Macie jakieś swoje sprawdzone nudziaki? (:

6 komentarzy:

  1. Ale ladnie wyglada na ustach :) Tak naturalnie! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię nudziaki :) fajne są błyszczyki Essence XXL nudes.

    Twój błystek ma bardzo ładny kolor. chyba nigdy nie miałam błyszczyka z Maybelline

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny błyszczyk - nigdy nie zwracałam na nie uwagi, ale ten mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. simply_a_woman, adrianna - serdecznie polecam spróbować (:

    OdpowiedzUsuń

Spam zjedzą ryby.