11 marca 2012

The spring is coming!

Wstałam dzisiaj rano i zobaczyłam za oknem obrzydliwe chmury. I błoto. I chmury. I chmury, aż po horyzont. Frustracja podchodziła mi już do gardła, ale stwierdziłam, że nie, nie dam się! W ruch poszły wiosenne lakiery i, jak widać, wyszło słońce!


Użyłam żółtego Wibo Express Growth nr 307, oraz fioletowego Miyo nr 21 Violet. A jak słońce się chowa, mi się nadal śmieje gęba, gdy poparzę na pazury (:

2 komentarze:

  1. Wow, z kolorowej rury walnęłaś.
    (O jak fajnie, że komentarze nie wyświetlają się w osobnym okienku).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? (:
      Mnie też zaczęło to już drażnić.

      Usuń

Spam zjedzą ryby.