9 kwietnia 2012

Long as God can grow it! vol. 3

Czyli aktualizacja stanu kłaków. Kłaki wyglądają tak:


Mają się chyba nie najgorzej, zważywszy na to, że mamy okres pozimowy, a ja ostatni raz u fryzjera byłam na początku października. Są miękkie, wypadają tylko trochę, a baby hair puszą mi się już do połowy głowy. Na zdjęciu te rozcapierzone końce wyglądają na suche, ale w rzeczywistości suche nie są - one się wywijają jak szalone, każdy po swojemu... Powoli więc wizyta u fryzjera staje się nieunikniona, żeby fryzurę dostosować do nowej długości. Szkoda mi jednak każdego centymetra przyrostu, więc chciałam Was zapytać o zdanie - podciąć czy zostawić, niech rosną i wywijają się dalej?

Tradycyjnie, porównanie z poprzednio udokumentowanym stanem:


W kwestii pielęgnacji nadal stawiam na oleje. Przede wszystkim wróciłam do Amli, a do Alterry Granat i Aloes dołączyła też Pomarańcza i Brzoza, z której niestety na razie jestem najmniej zadowolona... Niedawno kupiłam słynną odżywkę wygładzającą Isana, która póki co sprawdza się bardzo dobrze. Na moich włosach ląduje też maska Gloria i bananowa odżywka TBS. Szampon Joanny zamieniłam na wzmacniający Radical Farmony i pluję sobie w brodę. Na szczęście jest bardzo niewydajny, więc wrócę do Joanny z rozkoszą. Do końca tygodnia kupię wreszcie Jantar, bo nareszcie wiem gdzie! (: 

Przymierzam się do szaleństw kolorystycznych. Marzy mi się intensywna rudość, ale to plan dalekosiężny... Na razie planuję coś znacznie bardziej szalonego. I kolorowego. Trzymajcie kciuki, żebym nie zrobiła sobie krzywdy ^^

6 komentarzy:

  1. hm, ja bym chyba wybrała się do fryzjera, bo włoski chyba trochę za bardzo żyją swoim życiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, chyba tak... No ale rosną jak głupie, więc raczej długo płakać po podcięciu nie powinnam (:

      Usuń
  2. Zaciskam, zaciskam.
    Masz przepiękny profil!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno grecki, bo nos na równi z czołem...

      Usuń
  3. też bym chyba poszła podciąć... tak delikatnie, tyci tyci :)
    a ja się właśnie przymierzam do kupna olejku Alterry...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Alterrę z Granatem, naprawdę (:
      A na cięcie jestem już umówiona, na wtorek ^^

      Usuń

Spam zjedzą ryby.