30 czerwca 2012

Chwalipięctwo stosowane

Buszowałam dziś chwilę na wyprzedażach, bez zbytniego entuzjazmu, aż do chwili, w której zobaczyłam buty. Lubię buty. Dobry obcas to coś, na czym kobieta może się oprzeć. I jednocześnie coś, czemu oprzeć się nie może, więc z Mohito wyszłam bogatsza o tę parę, a biedniejsza o 79zł ^^


Chwalipięta w nos kopnięta, ale z takimi butami to mogę, a co!

2 komentarze:

  1. no! kokardki są uroczę, zazdroszczę. Ja na wyprzedaże dopiero się wybieram :)

    OdpowiedzUsuń

Spam zjedzą ryby.