3 lipca 2012

Wanderlust



Spakowałam się. Jadę.
Bjork i Yeasayer.









Kilka dni zasłużonych wakacji. Potem będę musiała zabrać się za pisanie pracy licencjackiej na drugi kierunek studiów, z którą mam już dwa lata poślizgu. Ale na razie - morze, wiatr, kolorowe paznokcie, pióra w uszach, wolność i swoboda.



2 komentarze:

Spam zjedzą ryby.