16 września 2012

Long as God can grow it! vol. 7 i dwa włosowe grzeszki

Na początek - miesięczna aktualizacja długości i stanu:


We wrześniu moje włosy były zmęczone po lecie, wakacyjnych upałach, słońcu, wodzie... Poza tym fryzjera odwiedziłam ostatnio w kwietniu, więc już czas najwyższy był je znów podciąć i nadać jakiś kształt fryzurze. Umówiłam się więc do mojej ulubionej Ani, która kiedy mówi, że zetnie tylko 1cm, to ścina tylko 1cm. Ania lekko wycieniowała mi końcówki (żeby moje puszące się włosy nie układały się w trójkąt tudzież Kopernika) oraz pasma przy twarzy. Wyszłam bardzo zadowolona ^^

Ale, ale... długie włosy zaczęły mnie ostatnio wmiurwiać. Jeśli chcę je zapuścić, to nie mam wielkiego pola manewru, a ja bardzo lubię radykalne zmiany na głowie. I w dodatku ostatnio kojarzę się sobie z grzeczną dziewczynką z oazy...
Myślałam o grzywce, ale przy moim falowanym puchu musiałabym ją codziennie układać. Odpada.
Postanowiłam więc zmienić kolor, co już sugerowałam (; 

Pole bitwy:

Zaplecze na pralce

Skoro już przystąpiłam do farbowania, postanowiłam też ponownie rozjaśnić, "zagęścić" i odświeżyć moje niebieskie pasma - stąd na polu bitwy wziął się rozjaśniacz (;

Zielono-żółte pasma gotowe do zesmerfienia: 

Stylowa sceneria łazienkowa

Po rozjaśnianiu na pasmach wylądował niebieski toner, a na reszcie włosów Joanna Naturia w bardzo rudym odcieniu Płomienna Iskra.

Efekty:


Jestem bardzo zadowolona i mam nadzieję, że kolor pogłębi się przy następnych farbowaniach i że przy odpowiedniej pielęgnacji uda mi się zachować włosy w dobrej kondycji. No i zapuścić je do pożądanej długości (;
Na razie moja nieodparta żądza zmian została zaspokojona. Jak Wy oceniacie efekt włosowych grzechów na mojej głowie?

5 komentarzy:

  1. masz teraz dłuższe włosy, więc możesz szaleć z fryzurami :)

    wyszedł Ci bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie szaleję za bardzo, bo mam nieodparte i głupie wrażenie, że to całe wyginanie i upinanie zniszczy mi włosy. To już zakrawa na paranoję (;

      Dzięki ^^

      Usuń
  2. ciasteczko ode mnie :)
    http://simplyawoman86.blogspot.co.uk/2012/09/so-sweet-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ode mnie http://made-up-world.blogspot.com/2012/09/love-or-hate.html

      :D :D :D

      (Ejże, a kiedy pokażesz to coś, co kiedyś zajawkowałaś?).

      Usuń
    2. Dziękuję ślicznie, dziewczyny *:

      Słomka, pokażę, jak modelka-grafik obrobi zdjęcia. Póki co jest w amoku przedmagisterskim, więc nawet się jej nie przypominam (;

      Usuń

Spam zjedzą ryby.