22 listopada 2012

Long as God can grow it! vol. 9

Czas na aktualizację stanu i długości włosów!

Zdjęcie z metką i lampą :D

Zdjęcia zrobione po umyciu włosów płynem Facelle, odżywce Isana i Pantene podkreślającej fale i loki. Włosy wyschły samodzielnie, bez stylizacji i bez rozczesywania. Kolor zupełnie szalony, ale to tylko kwestia oświetlenia - zachodzące słońce uderzało prosto w nasze okna (: Niestety, brak czasu i dobrego światła skutkuje takimi, a nie innymi zdjęciami :/

W tym miesiącu:
- farbowałam Joanną Naturia w odcieniu Czerwona Porzeczka - stąd i intensywny w słońcu kolor. W normalnych warunkach oświetleniowych jest dużo spokojniejszy, ciemnorudy, czerwono-kasztanowy. Bardzo mi się podoba (:

- kupiłam Tangle Teezer!



"Kawałek plastiku za 50zł" spisuje się u mnie doskonale, choć wygląda jak zgrzebło dla kucyka pony. Skusiłam się na nie w końcu, kiedy włosy zaczęły mi się bardzo plątać, a bezszkodowe czesanie sprawiało trudności. Długo nie miałam z tym problemu, ale kiedy już się pojawił, stwierdziłam, że wypróbuję to cudo... I działa! Rozczesuje włosy delikatnie, ale skutecznie, przy okazji wygładzając je i nabłyszczając, a dodatkowo bardzo przyjemnie drapie głowę (: Sprawdził się również na szalonych lokach Rycerza.
Tu efekt po przeczesaniu TT:


- po przeczytaniu pozytywnej opinii na blogu karminowych ust wypróbowałam domową maseczkę z winogron. Efekt u mnie był nijaki, więc eksperymentu nie powtórzę, choć miałam dużo śmiechu przy próbach nałożenia jej na głowę - kawałki winogron były dosłownie wszędzie w łazience, a ja chichrałam się jak durna nad umywalką. Dla chętnych przepis: garść winogron rozgniatamy (chyba najlepiej to zrobić w blenderze) z łyżką ulubionego dowłosowego oleju (ja użyłam kokosowego), całość na łeb, pod folię i ręcznik, na jakieś 2-3 godziny. Może u kogoś innego się sprawdzi (:

- jeśli chodzi o pozostałą pielęgnację, to niewiele się zmieniło: myłam głowę płynem Facelle, szamponem Garnier awokado i masło karite oraz Alterra morela i pszenica. Odżywki: Isana z olejkiem babassu, Alterra granat i aloes, Timotei Intensywna Regeneracja, maska Natur Vital przeciw wypadaniu włosów. Olejowałam olejem kokosowym i Alterrą granat i awokado dużo rzadziej niż we wrześniu / październiku.

- znów nie znalazłam w sobie tyle konsekwencji, żeby używać wcierki Jantar regularnie... Ale to się jeszcze zmieni!

Na koniec porównanie ze stanem poprzednio udokumentowanym:


11 komentarzy:

  1. ładnie rosną i zdrowo wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej mamie przyśniło się ostatnio, że zgoliłam je na łyso i we śnie się rozpłakała z żalu (:

      Usuń
  2. widać sporą różnicę! śliczny kolor TT :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany, ten kolor w słońcu jest nieziemski.
    Oddawaj włosy ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak w ogóle to myślałam sobie przedwczoraj o tym, kiedy będzie Twoja aktualizacja :D

      Usuń
    2. Nie dam, bo mi się mama rozpłacze na jawie.

      Niedługo nasze jaźnie stworzą jedną całość...

      Usuń
  4. Muszę kupić sobie taką szczotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. tez zamowilam Tangle Teaser! Czekam z niecierpliwoscia. Bede zagladac tu czesciej ;)

    OdpowiedzUsuń

Spam zjedzą ryby.