11 listopada 2012

Pazur jesienny

Natchnęło mnie na jesienne fiolety - mamy więc śliwkę na paznokciach:


Cena - w promocji niecałe 10zł za całkiem sporą pojemność (nie mogę sprawdzić dokładnie jaką, bo nie mam lakieru przy sobie, ale podejrzewam, że ok. 10ml).
 
Kolor - fioletowy kremowy bezdrobinkowiec. Odcień śliwki (w słońcu cieplejszy) węgierki (w normalnym świetle chłodniejszy i ciemniejszy).
 
 
 
Konsystencja - dość gęsta, charakterystyczna dla lakierów Catrice. Nie potrafię nałożyć cienkiej warstwy.
Krycie - bardzo dobre, jedna warstwa właściwie by wystarczyła, ale że się nie postarałam, mam na paznokciach dwie (:
 
Wysychanie - w normie. Tyłka nie urywa, ale da się przeżyć.
 
Pędzelek - szeroki, spłaszczony, zaokrąglony. Wygodny (:
 
Trwałość - zadowalająca. Trzeciego dnia pojawiły się delikatne odpryski, co ciekawe przy skórkach, a nie na końcówkach paznokci. Końcówki nie są nawet starte. Oczywiście zasługi przypisuję topobazie Sally Hansen (:
 
 
Dodatkowo na jednym pazurze wylądował nowy nabytek Inglota, nr 368, szaro-wrzosowo-niezidentyfikowany, ale piękny. Trzyma się równie dobrze, jak Doris' Darling, a nakłada przyjemniej. Ale więcej o nim innym razem (:


18 komentarzy:

  1. Kuźwa, kuźwa, kuźwa, mam nadzieję, że naprawdę mi się nie przywidziało, gdy byłam w Naturze i mam podobny odcień w swoich zbiorach.
    Mniam, mniam, mniam.

    I ten Inglot znowu mnie kusi. Już się w niego wlepiałam, jak ostatnio byłam w salonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj, poszperaj odpowiednika. A Inglotka polecam szczerze, bardzo przyjemnie się nosi (:

      Usuń
    2. Sama próbuję się oprzeć przed tym inglotem. Powinnam mieć założoną kontrolę rodzicielską w komputerze, bo przez Was kusicielki puszczę się z torbami. Z TORBAMI.

      Usuń
    3. Mogę trochę odczarować - krótko się trzyma! (:

      Usuń
    4. Nawet z dobrym topem?
      To nie limitowanka na szczęście, zażyczę sobie na święta :D

      Usuń
    5. Nawet... Niedługo napiszę o nim szerzej.
      Dobry pomysł! Mikołaj też się ucieszy, że nie musi wymyślać (:

      Usuń
  2. "Topobaza Sally Hansen" - o jakim kosmetyku dokładnie mówisz? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna śliwka :) a Inglot, OMG, NIE WOLNO MI SIĘ ZŁAMAĆ

    cudny jest <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Szukam własnie takiego koloru. Tzw. burgunda, trochę wpadającego w śliwkę... Tylko własnie bardziej burgundowego - ten na moim monitorze właśnie tak wygląda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mylące, bo kolor tylko w słońcu łapie kapkę ciepłego, burgundowego odcienia! W normalnym świetle jest chłodny, właśnie węgierkowy.

      Usuń
  5. śliwka mnie powaliła, ale oba są piękne!

    OdpowiedzUsuń

Spam zjedzą ryby.