9 listopada 2012

This is madness!

Czyli Lala poszalała zakupowo...
Bo listopad wyjątkowo syfiaście się zaczyna. Bo motywacji nadal brak. Bo niewiele cieszy. Zakupy w sumie też nie cieszą tak bardzo. Ale chociaż trochę (:

Smile! Zdjęcie grupowe
Wybrałam się do Natury po przeczytaniu gdzieś informacji, że pozbywają się wszystkich resztek limitowanych edycji Essence i Catrice. Przeceny sięgają nawet 80%! Oto, co udało mi się wygrzebać:


Pędzelek do ust (Catrice Revoltaire LE) - bo przy ciemnej szmince z tej limitki doceniłam ideę noszenia ze sobą pędzelka w torebce. Rozwiązanie jest pomysłowe (pędzelek się rozsuwa, nie otwiera), włoski dość sztywne i gęste. Jeszcze go nie wypróbowałam. Cena promocyjna: 6,99zł

Matowa pomadka C01 Colour Bomb (Catrice Revoltaire LE) - ponieważ a) jest hitem z tej limitki, b) jej ciemna siostra, Bloody Red, bardzo przypadła mi do gustu (piszę o niej tu: KLIK). Złapałam jedyną sztukę, ale póki co nie cieszę się nią, bo mam wrażenie, że warzy mi się i włazi w załamania już w momencie nałożenia na usta. Spróbuję do niej podejść, gdy będą w lepszej kondycji... Cena promocyjna: 10,49zł

Sztuczne rzęsy (Catrice Nymphelia LE) - kusiły mnie już kiedy ta limitka weszła do sprzedaży. Jednak 16zł za takie rzęski do sesji albo na przebieraną imprezę trochę mnie odpychało. Promocyjna cena 9,39zł i zły humor przekonały mnie do zakupu (:

Lakier do paznokci C05 Doris' Darling (Catrice Hollywood's Fabulous 40ties LE) - piękny, ciemny, głęboki fiolet. Brakowało mi takiego i chciało mi się takiego. Cena promocyjna: 9,99zł

Śliczności

Odwiedziłam również Inglota:


Polerka do paznokci i bibułki matujące były głównym celem moich zakupów, a po drodze wpadły mi w oko lakiery z nowej, jesiennej kolekcji. Nr 368 to piękny ciemny, brudny wrzos z ciemnoróżowymi drobinkami. Ciężko opisać ten kolor, ale jest naprawdę przepiękny i wyjątkowy. Nr 370 to bure, szaro-fioletowe błotko. Ostatnio wzięło mnie widocznie na fiolety ^^ Za zakup dwóch lakierów dostałam bardzo przyjemne masełko do paznokci i skórek za 2gr (:


Teraz trochę pielęgnacji:

Straciliśmy poziom

Krem L'oreal Nutri Gold - moja cera nie polubiła się w tym roku z jesienią i żel Olay przestał jej od jakiegoś czasu wystarczać. Zamarzył mi się naprawdę treściwy, ale nie tłusty krem do twarzy i skusiłam się na reklamowaną dość intensywnie nowość L'oreala. Po pierwszych dniach używania muszę przyznać, że tego właśnie oczekiwałam, ale przed recenzją poużywam go jeszcze z miesiąc (:

Płyn micelarny Bielenda, Esencja Młodości - to też nowy produkt. Według opakowania zawiera bio kwas hialuronowy, komórki macierzyste z drzewa arganowego i witaminę B3, ma oczyszczać, matować, tonizować i nawilżać. Na razie używam mojego ulubieńca w tej kategorii, płynu Maybelline, ale gdy się skończy, z ciekawością przetestuję ten (:


Patrząc na ten zestaw maseczek i pamiętając moją ostatnią recenzję (KLIK) można popukać się w głowę. Znowu maseczki Perfecty? Tym razem jednak wzięłam te, które u mnie się sprawdziły: wygładzającą z kwasami AHA i aloesem oraz odżywczą ze słodkimi migdałami i miodem. Oprócz tego wpadła mi w ręce saszetka do pielęgnacji dłoni, zawierająca peeling i maskę-serum. Zobaczymy, co potrafi.

Pomadka ochronna Nivea Hydro Care to mój ulubieniec. Zawsze do niego wracam, gdy mam ochotę na czysta, bezzapachową ochronę ust.

Rzęsy Infinity Fashion. Czy ja już kiedyś wspominałam, że uwielbiam sztuczne rzęsy? Te są długie, ale wydaje mi się, że będą wyglądać dość naturalnie na oku.

5 komentarzy:

  1. planuje też kupić sztuczne rzęsy ale boje się właśnie, że nie bedę wyglądać naturalnie :) ale teraz sie na nie skuszee

    OdpowiedzUsuń
  2. super zdobycze :) syfiasty listopad - dobrze powiedziane! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. strasznie podoba mi się ta nowa kolekcja lakierów Inglota, więc czekam na prezentację na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pokażę nr 368 (: Ten drugi przeznaczyłam na prezent, ale widziałam go na paznokciach pani w Inglocie - jest sporo ciemniejszy niż w buteleczce, szarofioletowy, idealnie kremowy.

      Usuń

Spam zjedzą ryby.