27 grudnia 2012

And all that jazz!

Jestę hipsterę! Dlaczego? Bo nie hejtuję sylwestra! :D

Ostatnio upowszechnia się tendencja "mam tak bardzo wyebanne na ten przymus świętowania, przecież nie ma co świętować, pff, też mi, data się zmienia, na przekór wszystkim zabawom zamknę się sam w domu i będę hejtował w samotności, a potem pójdę spać". A ja chcę się bawić! Każda okazja jest dobra, a sylwester daje pretekst, żeby się odstrzelić bardziej niż zwykle i fajnie spędzić czas z przyjaciółmi (:

W tym roku sylwester przebierany. Temat: FILM (i anime). Przy wejściu trzeba podać tytuł filmu (bądź anime), za postać z którego się przebrało (; 

Ja już jakiś czas temu wspominałam o tym, za kogo się przebiorę:


Zostanę Velmą Kelly czyli Catherine Zeta-Jones w Chicago (: Pomoże mi w tym parę drobiazgów:




Peruka, lufka - allegro
Torebeczka na łańcuszku - I am
Rękawki - z szafy (;
Sztuczne rzęsy - drogeria Natura
Puder nabłyszczający - Catrice LE Welcome to Las Vegas


Sukienka z frędzlami - Orsay (z szafy)

Pełną stylówą pochwalę się już po zabawie! (;

Jakie macie plany na sylwestra?

7 komentarzy:

  1. O, to zajebiste! Serio!
    Ja tym razem będę sama w domu, niestety tak wyszło. Choć może jeszcze ktoś mnie przygarnie. Nie mam parcia, jak będzie tak będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak parcia to chyba najlepsza filozofia życiowa (:

      Usuń
    2. Ehehe. No czasem trochę parcia się przydaje. Coby człowiek za bardzo nie oklapł.

      Usuń
  2. zdjęć ze stylizacji żądam. pamiętam Cię w pin-upie, więc wiem, że będziesz wyglądać super i w jazzowym looku :)

    OdpowiedzUsuń

Spam zjedzą ryby.