14 grudnia 2012

Najciekawsze kosmetyczne nabytki listopada i grudnia

Przy okazji kupowania prezentów innym, do wirtualnych koszyczków wpadło to i owo dla mnie. Kto by się powstrzymał, kiedy już i tak składa zamówienie? :D
Dzisiaj chwalę się tym, co kupiłam sobie. Pojawią się też pierwsze wrażenia i minirecenzje.

Po pierwsze: Zrób Sobie Krem


Francuska glinka zielona
Glinka zielona znajduje zastosowanie przede wszystkim w pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej. Posiada silne własności odtłuszczające, matujące, oczyszczające i lekko złuszczające skórę. Działa przeciwzapalne, przyśpiesza gojenie skóry, remineralizuje ją i oczyszcza z toksyn. 
Moja cera lubi zieloną glinkę. Mieszam ją z hydrolatem cytrynowym (już mi się kończy) i po takiej maseczce twarz mam rozjaśnioną, oczyszczoną i gładką. Glinka nie ma zapachu, jedynym dyskomfortem jest to, że zasycha na skorupę i nieprzyjemnie ściąga twarz.

Olejki: z pestek brzoskwiń i makadamia
Makadamia świetnie sprawdza się na moich włosach, które najwyraźniej lubią tłuste, orzechowe oleje. Tego z pestek brzoskwiń na włosy jeszcze nie wypróbowałam, ale mam zamiar. Używałam go do ust i skórek, ale chciałabym znaleźć mu jeszcze jakieś inne zastosowanie.

Spirulina - algi morskie
Śmierdzący żarciem dla rybek ciemnozielony proszek, który działa cuda na mojej twarzy. Bardzo lubię efekt, jaki daje, nawet jeśli muszę siedzieć 10 minut otoczona chmurą rybiego smrodku, z twarzą wysmarowaną czymś, co przypomina zieloną farbkę plakatową (: Twarz jest gładka, miękka, rozjaśniona, pory zwężone. Wzięłam na spróbowanie, ale już wiem, że gdy się skończy, zamówię więcej (:

Hydrolat z kwiatów pomarańczy gorzkiej 
Działa antybakteryjnie i ściągająco, reguluje wydzielanie sebum. Działa łagodząco, relaksująco. Zastosowany jako tonik albo mgiełka doskonale odświeża skórę. Wspomaga jej ukrwienie, przywraca kwaśny odczyn skóry, łagodzi podrażnienia i doskonale nawilża. 
Ma specyficzny gorzki zapach i zostawia skórę ściągniętą, ale za to bardzo skutecznie oczyszczoną. Przez pierwszy tydzień używania go miałam wysyp nieprzyjemności na twarzy, co wskazuje na to, że wyciągał mi ze skóry wszystko, co złe. Od tego czasu jest spokój, nic mi nie wyskakuje (: Lubię go używać, choć nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że doskonale nawilża. 

Hydrolat z lawendy
Właściwości hydrolatu lawendowego:
- działanie antyseptyczne
- właściwości ściągające, uśmierzające, przeciwpodrażnieniowe
- reguluje pracę gruczołów łojowych 
- działanie antyoksydacyjne, polecany dla cery suchej i dojrzałej
Kupiłam go, żeby mieć z czym mieszać glinkę i spirulinę, jeszcze nie używałam. Pachnie lawendowo-ziołowo, całkiem przyjemnie (:

Peeling z nasion bzu czarnego
Dostałam go jako gratis do zakupów, ale nie mam pomysłu, jak go użyć, z czym wymieszać, by zadziałał jak najlepiej...  

Po drugie: cocolita

  
Paletki Sleek - Supreme i Darks
Broniłam się dzielnie. Naprawdę. Chciało mi się tych darksów, chciało mocno, ale się powstrzymywałam. Do czasu, kiedy zobaczyłam słoczowisko Słomki, która, co ciekawe, prezentowała paletkę Supreme. I bach, grom z jasnego nieba, zakochałam się w jej trupich kolorach! No a skoro już klikałam Supreme, to kliknęłam i Darks...
Jutro prezentacja darksów i makijaż nimi wykonany. Supreme później (:

E.l.f., Complexion Perfection
Swego czasu popularny na blogach czterokolorowy puder korygujący. Matuje, wyrównuje koloryt, ale i trochę bieli. Liczę, że jego dobroczynna moc ujawni się w pełni na zdjęciach makijaży, chrzest bojowy przejdzie w sylwestra (:

E.l.f., pędzelki do oczu
Elfowy pędzelek do blendowania kupiłam już jakiś czas temu i nie wyobrażam już sobie makijażu oka bez niego. Przy okazji tych zakupów wzięłam więc jeszcze jeden taki sam i mniejszą kuleczkę do konturowania oka. Ten drugi pędzel niestety nie przypadł mi do gustu tak bardzo, jak ten do blendowania...

8 komentarzy:

  1. Mam ochotę na zamówienie ze sklepu z półproduktami, kusi mnie glinka i pomarańczowy hydrolat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze swojej strony mogę jak najbardziej polecić (:

      Usuń
  2. wiesz, glinkę na twarzy powinno się spryskiwać co jakiś czas wodą termalną lub hydrolatem, właśnie po to, żeby nie wysychała na skorupkę, bo w takim stanie już nie działa tak, jak powinna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za info, teraz będę to robić jak należy (:

      Usuń
  3. fajne jest to "zrob sobie krem" jak cos takiego skombinowac? :) a ogólnie, to świetny blog :) wpadnij do mnie i obserwuj, jeśli blog Ci się podoba :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wejdź na stronę zrobsobiekrem.pl i poczytaj, wszystko jest wyjaśnione (:

      Usuń
  4. Complexion Perfection Cię nie zawiedzie! :)

    OdpowiedzUsuń

Spam zjedzą ryby.