22 stycznia 2013

Aromaterapia, część 2

Mam chwilę wytchnienia, więc pukam w monitory recenzją porównawczą dwóch kolejnych aromatycznych produktów. Tym razem to masła do ciała, hit i kit (:

Ujędrniające masło do ciała, Perfecta
 

To masło kupiłam jeszcze w czerwcu, kiedy umilałam sobie naukę do licencjatu różnymi drobnymi zakupami kosmetycznymi. Niespodziewanie zachciało mi się wtedy relaksującego, słodkiego zapachu czekolady, a masełko Perfecty zamachało przyjaźnie z rossmannowskiej półki. Niestety, mimo początkowego zachwytu, znajomość wychłodła... 

Cena: ok 14zł za 225ml


Plusy:
+ wygodne opakowanie, które ułatwia wydobycie produktu
+ nie najgorsze nawilżenie


Minusy:
- konsystencja - dziwna, gęsta, ale nie treściwa tylko "sprężysta", nie poddająca się naciskowi: żeby wydobyć większą ilość produktu, nie wystarczy przejechać palcem po powierzchni - trzeba produkt rozorać paluchami.
- nie wchłania się całkowicie, zostawia na skórze brązową (tak!) warstewkę, która albo roluje się po jakimś czasie, albo zostaje i brudzi ubrania...
- zapach... słaby, słodkawo-kwaskowaty, chemiczny smrodek czekoladopodobny. Zawiódł mnie na całej linii. Na szczęście nie utrzymuje się na skórze.
- brak obiecywanego ujędrnienia.


Masło do ciała Tutti Frutti, Farmona


Było już o kicie, teraz pora na HIT! (: Masło Farmony o zapachu karmelu i cynamonu kupiłam na początku grudnia i baaardzo polubiłam ^^ Doskonale wpisało się w moją nagłą chcicę na słodkości w kosmetykach i spełniło wszystkie moje oczekiwania (:

Cena: ok. 13zł / 250ml


Plusy:
+ zapach! Intensywnie cynamonowy, lekko złagodzony słodyczą karmelu. Jest to tak otulający aromat, że zawsze gdy dotykam tego masła, dziwię się, że jest takie zimne... Powinno być w dotyku równie ciepłe, jak jego zapach (: Jest on również bardzo trwały, zwykle używam masła wieczorem, rano nadal pachnę, a kolejnego wieczoru czuję jeszcze ten aromat na pościeli i piżamie (: Niektórym może to przeszkadzać, ale mi bardzo odpowiada.
+ bardzo dobre nawilżanie
+ wygodne opakowanie
+ przyjemna konsystencja - gęsta, ale nie tępa, łatwo się rozsmarowuje
+ szybko i całkowicie się wchłania (:
+ wydajność


Minusy:
- design opakowania. Białe, mało wyraziste napisy na zakrętce zlewają się ze zdjęciem stanowiącym tło. Dla mnie czytelność etykiet to dość ważna cecha produktu.




Miałyście już któreś z tych maseł? Co o nich myślicie? (:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
PS. Na razie nici z zaplanowanej wyprowadzki z domu. Została ona przesunięta z marca na czas nieokreślony. Jestem niepocieszona.
PS2. W weekend stuknął nam rok z Rycerzem. Yay!

2 komentarze:

  1. tak, masło perfecty to również mój kit

    OdpowiedzUsuń
  2. Tutti frutti dostałam niedawno, ale jeszcze nie używałam :) czeka na swoją kolej. Moja siostra ma masło z perfecty, takie czekoladowe. Fajnie pachnie, konsystencja faktycznie nie powala i myślę, że do codziennego stosowania trochę za ciężkie, ale nie jest złe :) polecam też masło bielendy. Mam takie różowe (chyba granat?) bardzo fajne, lekkie, dobrze się wchłania, pachnie naturalnie, nie nachalnie
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Spam zjedzą ryby.