12 stycznia 2013

Bardzo Ważny Komunikat (:

Nie było mnie tu od feralnego sylwestra, bo potem było nie mniej feralnie... A teraz przychodzę z Bardzo Ważnym Komunikatem. Nawet może i dwoma.
Otóż.

Zdecydowałam się wziąć urlop dziekański od przyszłego semestru.
W marcu wyprowadzę się z domu i zamieszkam razem z Rycerzem.

To wszystko pozwoli mi się ogarnąć. Jak tylko podjęłam te decyzje (we wtorek) i kiedy okazało się ostatecznie, że mogę je bez przeszkód zrealizować (w czwartek), jakby spadło ze mnie 100kg. Nagle znalazłam siłę, żeby zaliczyć ten semestr, której zaczynało mi już brakować. Mam przed sobą wizję roku świętego spokoju, w czasie którego napiszę licencjat na historię sztuki, urządzę sobie mieszkanie, odpocznę i będę robić różne rzeczy bez szkolnego przymusu, charakteryzującego moje studia. A potem wrócę i je spokojnie dokończę.

Sprawa może wygląda prosto i płytko, ale wierzcie mi, to nie kwestia zwykłego "nie chce mi się". Kilka lat żyłam w permanentnym stresie, tragedia za tragedią, więc teraz mi się zwyczajnie należy. I już. Inaczej zwariuję.

Tak, wiem, to zdjęcie już było, ale lubię je (:
Spodziewajcie się więc nowych wpisów, z nową energią, już w lutym. Po sesji znaczy się. Teraz całą energię topię w studiach, ale jak tylko je zaliczę, odetchnę. Zacznę planować i realizować, a nie odkładać na "kiedyś", bo "teraz studia". I będzie dużo Ikei (:

Tymczasem czytam Wasze blogi z niezmiennym zainteresowaniem i mam nadzieję, że miesięczny zastój na Malowanej Lali nie zniechęci do mnie czytelników (:
Cmok w bok,
Malowana Lala

16 komentarzy:

  1. Kochana odpocznij przez ten rok i nabierz nowych sił :* powodzenia w sesji i czekamy na Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie zamierzam zrobić ^^ Dziękuję! (:

      Usuń
  2. i dobrze. bez sensu żyć w ciągłym stresie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to za życie... Teraz będzie dobrze (:

      Usuń
  3. Czasem potrzebna jest chwila oddechu. Ja już ledwo ciągnę, ale został mi ostatni semestr, chyba wytrzymam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatni semestr też bym jeszcze jakoś pociągnęła, niestety przede mną całe 3. No i po zakończeniu studiów nie przysługuje mi renta rodzinna (vide: musiałabym pójść do pracy, a nie odpoczywać), a w czasie dziekanki formalnie jestem studentką, więc zus będzie mi płacił. A dzięki temu mogę wyprowadzić się z domu (:

      Usuń
  4. Dziekanka działa na samopoczucie i w ogóle :D też to przeszłam i to była jedna z lepszych decyzji w życiu, mimo iż naliczyło mi przez nią punkty i skomplikowało przyszłość :P Powodzenia w sesji, powodzenia w przeprowadzce no i ogólnie dobrego samopoczucia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mi nie skomplikuje za dużo, ale nawet jeśli, to mam przeczucie, że nie będę żałować tej decyzji (: Dzięki!

      Usuń
  5. A co ja Ci będę prawić banały. Ty sama najlepiej wiesz, że podjęłaś słuszną decyzję. Dlatego wszystko będzie dobrze, zobaczysz. Co z tego, że zajmie trochę więcej czasu? Ten czas i tak by upłynął.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to. Zdrowie ważniejsze niż wyścig szczurów, skoro już o banałach mowa (;

      Usuń
  6. więc dobrze wykorzystaj ten czas wolny i postaraj się odpocząc od kłopotow;)
    buziaki
    zapraszam na konkurs

    OdpowiedzUsuń
  7. dobra decyzja skoro czujesz się po jej podjęciu dużo lepiej!
    odpocznij, odetchnij - każdemu się przyda :)

    OdpowiedzUsuń

Spam zjedzą ryby.