11 maja 2013

Lala wreszcie trafiła do Hebe

Tym razem szybki post chwalipięcki

Wybierałam się do wrocławskiej Hebe już od dawna. Wybierałam się i wybrać się nie mogłam, bo strasznie mi ta Borowska nie po drodze... Aż do dzisiaj, kiedy postanowiłam pojechać do taniej apteki, znajdującej się w pobliżu drogerii. Przeszłam więc trzy przystanki piechotką i trafiłam do drogeryjnego raju...
Przepadłam, naprawdę... Duży wybór tak firm, jak i produktów, bardzo miła i nienachalna obsługa, korzystne promocje. Wrocławskie Natury mogłyby się wiele nauczyć. 
Teraz się cieszę, że mam tam nie po drodze, choć z drugiej strony, jak już się tam wybiorę, nie powstrzymam się przed szaleństwem ^^"

Jak zaszalałam dzisiaj?


Farbę Revlon wzięłam z ciekawości - nie spotkałam jej w innych sklepach i odcień mi się podoba, wygląda na naturalny (45 Bright Auburn). Feria Preferance L'Oreal nie wygląda za to naturalnie, ale nie mogłam się oprzeć intensywnemu odcieniowi 74 Mango, jeszcze w promocji. Teraz nie mogę się zdecydować, którą farbę najpierw położyć na włosy (;
Dwufazy Bielendy: Awokado to mój ulubiony płyn do demakijażu oczu, Bawełnę wzięłam na spróbowanie. Podobnie, jak zmywacz do paznokci Essence, który rzekomo ma pachnieć kokosem i papają. Żałuję, że nie zachowałam się jak typowy drogeryjny macant i nie powąchałam go w sklepie... Naprawdę, węch tego, kto stwierdził, że ten zmywacz pachnie kokosem i papają, musiał być uszkodzony smrodem acetonu. Szkoda.
Kupiłam też maskę do włosów Kallos Latte. Dumałam jakiś czas, czy by nie wziąć od razu litrowego słoika, ale na razie wzięłam mniejsze opakowanie na spróbowanie. Cieszę się, że ten kosmetyk jest dostępny stacjonarnie i to nie tylko w hurtowniach fryzjerskich (:
Na koniec trochę pierdółek do włosów: zapas gumek bez metalowych skuwek, elastyczna opaska i czarne wsuwki.

Jakiś produkt Was zainteresował na tyle, żeby chcieć przeczytać w najbliższym czasie jego recenzję? Jeśli tak, dajcie znać w komentarzu (:

6 komentarzy:

  1. Nie sugeruj się zapachem tego zmywacza w butelce. Poczujesz ten - dość przyjemny - zapach, zmywając paznokcie. Swoją drogą, uważam, że to bardzo dobry produkt.

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie nie ma tych drogerii niestety

    właśnie mam do wypróbowania tę maskę latte :)
    używałam też dwufaz bielendy obu, wolę jednak garniera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam chyba dwufazy garniera, ale pewnie to dlatego, że garniery omijam już z przyzwyczajenia i jeśli kupuję, to tylko z polecenia (;

      Usuń
  3. U mnie też nie ma Hebe a marzy mi sie Kallos ;(

    OdpowiedzUsuń

Spam zjedzą ryby.