12 czerwca 2013

Lala farbowana Ferią - recenzja po miesiącu

Podczas wizyty w Hebe zgarnęłam do koszyka dwie rude farby do włosów. Już na drugi dzień na włosach wylądowała Freia Feria Preference w odcieniu Mango:


Chciałam uzyskać intensywną rudość na nordycką księżniczkę Freję (; Jak mi to wyszło i jakie mam wrażenia po użyciu tej farby, o tym poniżej.
Ale od początku.

Włosy tuż przed farbowaniem:

 
Odrost półtoramiesięczny, po farbowaniu u fryzjerki. Na długości kolor trzymał się całkiem ładnie, choć oczywiście trochę się wypłukał. Niemniej jednak to głównie ciemny odrost był przyczyną sięgnięcia po Ferię.

Farbę nakładało się bezproblemowo. Obawiałam się spływania (3-4 lata temu miałam Ferię Color Booster i spływała jak wściekła), ale nic takiego nie miało miejsca. Zapach też nie był uciążliwy.
Po odpowiednim czasie spłukałam farbę - efekt był taki:

12 maja 2013. Rudość wpadająca w czerwień.
22 maja 2013. Czerwień się wypłukała, wyszedł ładny rudy
12 czerwca 2013. Gdzie jesteś, ruda Frejo?
Plusy:
+ intensywność koloru
+ bezproblemowe przygotowanie i  aplikacja
+ nieuciążliwy zapach
+ dołączona spora odżywka w tubce (na 6 użyć)

Minusy:
- kolor brzydko się wypłukuje: włosy po trzech tygodniach-miesiącu są wypłowiałe, a rudość widać właściwie tylko w słońcu
- wysuszyła mi włosy bardziej niż używana przeze mnie do tej pory Joanna Naturia
- cena (ok. 30zł)



Podsumowując, raczej nie wrócę do Ferii, nawet pomimo odcienia, który bardzo mi się spodobał. Wolę jednak moją tańszą i łagodniejszą Joannę Naturię (:


PS. Właśnie nałożyłam na łeb szamponetkę Marion w odcieniu Tycjan. Jest czerwono ^^

8 komentarzy:

  1. no to standardw tych farbach że się tak wyplukuja... ja farbowałam włosy półtora miesiaca temu henna i nadal mam ciemnorude włosy i pięknie błyszczące:) nawet odrosty się nie rzucają w oczy więc na razie nie farbuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam przygodę z henną, ale jednak nie chce mi się z nią babrać...

      Usuń
    2. o widzisz, ja już nie wrócę do chemicznych farb:)

      Usuń
  2. Nie wiem czy czymś poza opakowaniem się różnią, ale bardzo lubiłam starą wersję - i mango i paprykę ;) Trzymało się na włosach bez szału ale tragedii nie było - jakiś rudy jeszcze był, a ja tak się wtedy przejmowałam kolorem, że potrafiłam chodzić z 5cm odrostu :) Gorzej było z wypłukaniem czerwieni bo to była kwestia tygodnia :/ Polecam Allwaves, bo jest o wiele tańsza, trzyma dłużej no i mają zabójczą gamę czerwieni i rudości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, trochę się obawiam tych utleniaczy... W zwykłej farbie dostaję utleniacz, mieszam i nic mnie więcej nie interesuje ^^"
      Jak zamówię na allegro, to dostanę odgórnie z utleniaczem?

      Usuń
    2. na niektórych aukcjach tak sprzedają, ale ogólnie trzeba dokupić. Te małe buteleczki mają jakby miareczkę na buteleczce co ułatwia odmierzenie :) Za pierwszym razem trzeba ogarnąć dobrze jak do tego podejść, ale jeśli zaczniesz to już prawdopodobnie nie wrócisz do zwykłych farb ;) W razie czego pisz to chętnie Ci pomogę:)

      Usuń

Spam zjedzą ryby.