28 sierpnia 2013

TAG: Dobre, bo polskie!

Dawno, dawno temu zostałam wytypowana przez Czerwonowłosą do realizacji tagu DOBRE BO POLSKIE. Jak wskazuje nazwa, należy wybrać 5 dobrych, sprawdzonych, polskich kosmetyków. Swoimi typami Ameryki raczej nie odkryję, ale tak to jest, że zazwyczaj co sprawdza się u większości, działa też u mnie (:

Jedziemy:
1. Tonik ogórkowy, Ziaja
źródło
 Mój absolutnie ulubiony drogeryjny tonik, idealny do mojej cery. Nie zawiera wysuszającego alkoholu, ekstrakt z ogórka jest na 3. miejscu w składzie, a zaraz za nim pantenol. Odświeża i lekko oczyszcza moją skórę, a także delikatnie matowi. A to wszystko za jakieś 6zł (:
Wiem też, że pozostałe toniki Ziaji mają bardzo dobrą opinię (:

2. Żele pod oczy, Flos Lek
źródło

Wypróbowałam kilka wariantów tego żelu i z każdego byłam bardzo zadowolona. Jest świetny jako wczesna pielęgnacja skóry pod oczami i produkt uzupełniający pielęgnację treściwszą, a także na zmęczone siedzeniem przed komputerem oczy. Chłodzi, koi, a regularnie używany zmniejsza cienie pod oczami. Cena jest więcej niż przystępna. Bardzo podoba mi się też to, że jest dostępny w dwóch wariantach opakowania: słoiczek lub tubka z dziubkiem (:

3. Płyn dwufazowy Awokado, Bielenda

źródło
Produkt kontrowersyjny, jedni go uwielbiają (sama kupiłam go z polecenia), inni nie znoszą. Ja uwielbiam, bo doskonale zmywa makijaż oczu, nie podrażnia i nie zostawia uciążliwej tłustej warstwy (choć niektórym taka nieuciążliwa też przeszkadza). Ostatnio nabrałam do niego dystansu, bo przeczytałam, że zawiera rakotwórczy niebieski barwnik w zielonej fazie olejowej... Nie zmienia to jednak faktu, że jest to najlepszy produkt do demakijażu oczu, jakiego używałam.

4. Maska do włosów Gloria, Pollena Malwa

źródło
Świetna i tania maseczka do włosów. Na moich włosach doskonale sprawdza się solo, ale często ją wzbogacam jakimś nawilżającym bonusem. Jedyną wadą jest jej słaba dostępność.

5. Tusz do rzęs Curling Pump Up, Lovely

źródło
Tu pozwolę sobie na małą demonstrację:


Czy potrzebny jest komentarz? (:
Dodam tylko, że taki efekt dostajemy za mniej niż 10zł, a tusz jest trwały i nie kruszy się w ciągu dnia. Chyba zdetronizuje Maybelline Volum'Express jako mojego ulubieńca (;



Tak przedstawia się moja piątka polskich kosmetyków. Przy okazji złożyło się, że są to również produkty tanie, a dobra cena i jakość, to coś, co tygryski lubią najbardziej ^^

13 komentarzy:

  1. Ten tusz zamierzam wypróbować bo same opinie dobre o nim słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, tani, dostępny i bardzo dobry!

      Usuń
  2. wow, tusz rzeczywiście daje u Ciebie świetny efekt. a taki tanioszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko u mnie daje świetny efekt (:

      Usuń
  3. ten żel pod oczy można stosować jako zamiennik kremu pod oczy czy daje za małe nawilżenie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można. Jeśli masz młodą, niewymagającą skórę - sprawdzi się. Ja zbliżam się do magicznego 25 i stosuję go jako wspomaganie właściwej pielęgnacji (;

      Usuń
  4. Mam w planie kupić ten tusz, bo koleżanka mi go gorąco poleca i u niej też ten efekt jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Płyn bielendy też uwielbiam, tak samo jak żel pod oczy i chyba mnie zainspirowałaś do jego kupna, bo kremu, który mam nie używam - jakoś tak mi nie po drodze bo nic nie robi :( Za to flos-lek idealnie koił i zmęczone oczy wieczorem i podpuchnięte z samego rana :) Do maskary z Lovely też się przymierzam, ale zawsze jest nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie kupiłam kolejną wersję żelu floslek, tym razem rumiankową ^^
      Koniecznie wypróbuj Lovely, ja już nie używam innych tuszy (:

      Usuń
  6. Ten tonik jest bardzo fajny, płyn z bielendy też ;)

    OdpowiedzUsuń

Spam zjedzą ryby.