5 grudnia 2013

Pomadki Hean City Fashion

W czasie promocji na pomadki w sklepie internetowym Hean skusiłam się na coś, co od dawna miałam na mojej chcęliście - City Fashion Long Wear Lipstick. O ile mi wiadomo, ta seria została już wycofana ze sprzedaży i zastąpiona inną, Vitamin Coctail Coulour Intense (załapałam się w ostatniej chwili), ale może da się jeszcze dostać te pomadki stacjonarnie, w mniejszych drogeriach, mających w swojej ofercie Hean (:


Skusiłam się na trzy odcienie - dwie czerwienie i jeden nude, w zawrotnej cenie niecałych 4zł za sztukę. Bez promocji kosztują trochę więcej, ale nadal niewiele, bo ok. 10zł.
Opakowania są w porządku, solidne, choć nie grzeszą urodą. Zamykanie na klik nie otwiera się samoczynnie. Podoba mi się przezroczysty dół, przez który widać kolor sztyftu, dzięki czemu od razu widzę, który odcień biorę do ręki.


Jeśli chodzi o właściwości pomadek, to różnią się one w zależności od odcienia, dlatego opiszę każdy osobno. Co do wspólnych cech, to na pewno mają naprawdę dobrą trwałość. Mocno trzymają się ust, a jak już z nich schodzą, to w miarę równomiernie (: Nie zauważyłam wysuszenia ust.

153 Iced Rose

Mój nudziak. Ma ładny różowo-beżowy kolor, dość ciemny jak na nude. Ta pomadka kryje bardzo mocno, jest ciężkawa i najbardziej tępa z posiadanych przeze mnie odcieni. Sprawia trochę "plastelinowe" wrażenie... Przez to nie należy do moich ulubieńców, choć odcieniowi nie można odmówić uroku.


154 Frozen Cherry

Nazwa dobrze oddaje odcień. Jest to lekko rozbielona, wiśniowa czerwień, nadająca się do noszenia na co dzień. Jest bardziej przejrzysta i mniej tępa niż "plastelinowa" Iced Rose i za pierwszym pociągnięciem pokrywa usta nierównomierną warstwą koloru, jednak drugie pociągnięcie sztyftem po wargach załatwia sprawę. Ten odcień jest bardzo twarzowy (:


156 Burgund

Moja ulubiona. Kryje mocniej niż Frozen Cherry, ale nakłada się łatwiej niż Iced Rose i wygląda ładniej na ustach. No i ten odcień... Ciemna, głęboka czerwień, może jeszcze nie wino, ale już nie maliny i wiśnie (; Śliczny kolor na jesień i na większe okazje. Nie wiem, na co ustawiła się ostrość na zdjęciu, omsknęła mi się :D



Podobają Wam się odcienie City Fashion? Miałyście którąś z tych pomadek? Może wiecie, gdzie we Wrocławiu można je jeszcze dostać?

11 komentarzy:

  1. 153 i 154 .. genialne! 156 też jest ładna, ale ja źle się czuję z takim kolorem na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkie kolory bardzo mi się podobają i muszę je mieć<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeżywam właśnie miłość do Hean <3 Od dawna miałam bazę pod cienie, później pojawiła się jedna szminka VC, ale jak dorwałam się do cudowności na stronie to w dwóch zamówieniach (normalne i z darmową przesyłką to jak nie brać ;)) przybyły wkłady do paletki, tusz, lakiery do paznokci i masa próbek, przede wszystkim właśnie szminki - jestem w nich absolutnie zakochana, taka jakość i kolory za taką cenę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam wkłady do paletki, jasny i ciemny fiolet i bardzo mi się podobają. Wahałam się dość długo nad poczwórnymi paletkami cieni, bo słyszałam o nich dużo dobrego, ale ostatecznie nie wzięłam. Może innym razem (:

      Usuń
  4. Wow, te pomadki są świetne! 156, no po prostu zakochałam się! :)

    OdpowiedzUsuń

Spam zjedzą ryby.