4 kwietnia 2014

Wiosenne akcesoria - Essence Bloom Me Up!

Poszłam dzisiaj do Hebe po dwufazę do demakijażu i stwierdziłam przy okazji: "a, popatrzę, co nowego w kolorówce. W końcu od dawna nic mnie nie kusi, what could possibly happen?". Nie przewidziałam standu limitki Essence :D


Bloom me up rzuciła mi się w oczy już jakiś czas temu, przy zapowiedziach. W jej skład powinny wchodzić róże w sztyfcie, cielista kredka do oczu, lakiery, cienie, pomadki, rozświetlacz i duuuużo akcesoriów:
  • etui na pędzle
  • pędzle do różu, pudru, cieni i brwi, a także gąbeczka do korektora i pędzel kabuki
  • jajko do podkładu czyli jakiś essence'owy Beauty Blender
  • pacynki do cieni
  • kompaktowa szczotka do włosów
  • zalotka
 Cała limitka powinna wyglądać mniej-więcej tak (brakuje tu kabuki i jajka):
źródło

A tymczasem w Hebe był stand zawierający tylko część skarbów:

źródło
Ciekawe, czy podzielili tę limitkę na dwie serie czy może całość trafia tylko do wybranych sklepów? Chętnie złapałabym też kabuki i jajko do podkładu, widziałam je na zagranicznych blogach. Ale nie narzekam, swoje złapałam z tej limitki (: 





Wzięłam etui na pędzle (małe, ale akurat na wyjazdy!), pędzelki do oczu i skośny ze szczoteczką do brwi. Nie oparłam się też kredce-podnośnikowi Catrice (;
Pędzelki są po pierwsze śliczne: kolorowe trzonki z uroczymi wzorkami sprawiają, że się uśmiecham, kiedy na nie patrzę. Włosie jest miękkie, ale bardzo sprężyste, gęste i zbite. Ciekawe, czy będą łysieć... Jest spora szansa, że nie, bo pozostałe pędzelki Essence są dobrej jakości.
Co zabawne, akcesoria mają swoje nazwy: etui to Ready To Bloom, zielony pędzelek - Blow My Mint, a pomarańczowe - Blooming Tender (:


Kredka Catrice to Eyebrow Lifter, czyli podnośnik do brwi :D Jej pierwowzór wchodził w skład limitowanej edycji Hollywood's Fabulous 40ies i był jej hitem. Żałowałam, że wtedy nie wzięłam tej kredki, ale teraz można już ją kupić w stałej ofercie i nieco zmienionej szacie graficznej: stara Casablanca's Highlight miała czarne opakowanie z bladoróżowymi kwiatami, a Lift Me Up, Scotty! ma bladoróżowe z czarnymi (; Ciekawe czy kolor jest dokładnie taki sam.


Wiecie jak to jest z tym Bloom me up? Macie na coś ochotę? Podobno limitka rozchodzi się w ekspresowym tempie...

20 komentarzy:

  1. A pomadki, lakiery, róże? Kurcze, szkoda że taka okrojona ta limitka u nas, ale na pewno zerknę na nią w Hebe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie wiem, co z kosmetykami... Wygląda na to, że są dwa różne standy: jeden z kolorówką, a drugi z akcesoriami.

      Usuń
  2. Jestem tak zorientowana, że jeszcze wcale nie słyszałam o tej limitce. Jak tam cenowo z tymi pędzelkami? Jeśli okażą się tak fajne, jak słynna kulka, to mogliby je wprowadzić do stałej oferty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenowo przyjaźnie: mniejszy do oczu 6zł, większy 7zł, szczoteczka do brwi 11zł, a etui 16zł. Z tego co widziałam, pędzle do różu i pudru tez kosztują koło 14-15zł.
      Wypróbowałam już ten mniejszy do oczu i fajnie sprawdza się przy precyzyjnych operacjach - ja narysowałam nim kreskę cieniem (;

      Usuń
  3. Podnośniiiiik! Ciekawe, czy jest taki sam jak ten limitowany (którego nie miałam).
    Trochę mnie bolą kolory tych pędzli, ale z drugiej strony, gdybym miała ten dwustronny do brwi, poranki byłyby łatwiejsze. Nie trzeba szukać dwóch różnych akcesoriów, a w dodatku rzucają się w oczy. Przemyślę sprawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten do brwi to mój główny zakup, bo niedawno zawieruszyła mi się gdzieś szczoteczka. Kot ją pewnie zawieruszył. A kolory są osom i fokle :D
      Podnośnik wydaje mi się ciut bardziej różowy niż ten limitowany, ale porównuję tylko ze zdjęciami w necie. Efekt daje właściwie taki sam tak pod brwiami, jak i na linii wodnej (:

      Usuń
  4. ładna kredka! oby dobrze spełniała swoją rolę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze wrażenia mam bardzo pozytywne! (:

      Usuń
  5. ten pędzelek miętowy muszę mieć :) i do różu coś szukam...będę w następny weekend w Naturze to popędzę od razu do szafy Essence,dzięki za info o limitce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiła mnie ta kredka Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, dlatego w końcu kupiłam (:

      Usuń
  7. Oj, a ja zapomniałam dziś zajrzeć do Hebe, a chciałam rzucić okiem na tę kolekcję...

    OdpowiedzUsuń
  8. Limitka przeminęła jak sen jaki złoty. Poszłam w do Hebe w moim prowincjonalnym małym mieście po pędzelki dla koleżanki i został tylko seledynowy, brzoskwiniowy i gąbka do korektora (na drugi dzień po ukazaniu się limitki). Szaleństwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakoś cicho było i jest o tej limitce na blogach.

      Usuń
  9. jestem spragniona tej limitki, a nigdzie jeszcze w krk jej nie ma: c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozchodzi się błyskawicznie, aż dziwne...

      Usuń

Spam zjedzą ryby.